Nauka przyznała, że gry wideo są dobre dla zdrowia

23

Nauka ma słabość do wymówek. Tym razem ona jest po twojej stronie. A przynajmniej po stronie graczy.

W niedawnym przeglądzie opublikowanym w czasopiśmie Acta Psychologica przeanalizowano 133 oddzielne badania. Wniosek był zaskakująco jednomyślny: granie w gry wideo sprawia, że ​​mózg staje się nieco bystrzejszy. Poprawia się pamięć, uwaga pracuje szybciej, rozwijają się zdolności przestrzenne. Dodatkowo dostępna jest przydatna możliwość przełączania się między zadaniami bez szaleństwa.

Z pewnością nie jest to magiczna pigułka. Nie myl korelacji z panaceum. Jednak stara reputacja gier jako daremnej działalności zamieniającej ludzi w zombie szybko odchodzi w przeszłość. Obciążenie poznawcze związane z grami jest wyższe, niż się powszechnie uważa.

Co mówią liczby

Naukowcy nie chcieli stawiać na jedno badanie. Obejmowały szeroką próbę: 133 artykuły i ponad 14 000 uczestników.

Przyjrzeli się wszystkiemu, począwszy od tego, jak radzą sobie nałogowi gracze w porównaniu z osobami niegrającymi, po długoterminowe dane obserwacyjne i kontrolowane badania, w których ludziom podawano gamepady jako lekarstwo. Pięć obszarów docelowych: pamięć, umiejętności przestrzenne, uwaga wzrokowa, kontrola poznawcza (zdolność utrzymywania skupienia) i inteligencja ogólna.

Wszystkie wskazówki wskazywały na to samo.

Badania korelacji wykazały, że „ciężcy” gracze mieli lepsze wyniki w zakresie pamięci. Analizy porównawcze wykazały, że zwykli gracze mają lepsze wyniki niż osoby niegrające w zakresie świadomości przestrzennej i kontroli poznawczej. Nawet kontrolowane badania, w których uczestnicy zaczynali od czystej karty, wykazały skromną, ale rzeczywistą poprawę, szczególnie w obszarze pamięci.

Nie mówimy o ogromnych skokach. Efekty są niewielkie, ale trwałe. I przetrwały rygorystyczne testy statystyczne.

„Mózg dostosowuje się do wymagań, jakie mu stawiasz.”

Granie w gry nie jest czynnością pasywną. Przeglądanie sieci społecznościowych – tak, to tam konsumujesz treści. Obejrzyj serial? Zwłaszcza. Gra wideo wymaga decyzji. Stały. Reagujesz, dostosowujesz strategię w trakcie gry i monitorujesz wiele zmiennych jednocześnie.

Z biegiem czasu ten trening mentalny wzmacnia sieci neuronowe. Neuroplastyczność to nie tylko modne hasło, ale działający mechanizm. Powtarzające się wyzwania powodują dłuższą koncentrację uwagi i dokładniejsze zapamiętywanie informacji.

Działa tu także czynnik „wzbogacania środowiska”. Gry na dużą skalę z otwartym światem symulują bogate, stymulujące środowiska. Badania pokazują, że wspomaga funkcjonowanie hipokampa, głównego ośrodka pamięci w mózgu. Poznawanie wirtualnego świata staje się rodzajem treningu.

Gatunek nie ma znaczenia

Oto interesująca część. Nie ma znaczenia, co dokładnie grali.

Naukowcy przetestowali wpływ wieku, płci, pochodzenia kulturowego, stanu zdrowia i czasu trwania zabawy. Specjalnie przetestowali wpływ gatunku gier: łamigłówek, strzelanek, strategii, symulatorów sportowych, symulatorów.

Nie stwierdzono znaczących różnic.

Korzyści poznawcze wydają się tkwić w samym akcie grania, a nie w specyfice gatunku. Nie obejmuje to aplikacji do „trenowania mózgu”, takich jak Lumosity. Nie zostały one uwzględnione w tej analizie. Mówimy o komercyjnych grach rozrywkowych. O tym samym oprogramowaniu, które kupujesz w sklepach.

Po co wydawać pieniądze na specjalistyczne oprogramowanie szkoleniowe, skoro gra za 70 dolarów działa równie skutecznie? Być może nie warto. Dane sugerują, że możesz po prostu grać dla zabawy i uzyskać trening mózgu jako miły bonus.

Drobnym drukiem

Czy to oznacza, że powinieneś rzucić siłownię i zaopatrzyć się w symulator? Prawdopodobnie nie.

Rozmiary efektów były małe. Większość badań uwzględnionych w przeglądzie charakteryzowała się raczej umiarkowaną niż doskonałą jakością metodologiczną. Wymagane rezerwacje.

  1. Korelacja nie jest przyczyną. Czy ludzie grają, bo są mądrzejsi, czy też gry czynią ich mądrzejszymi? Tego nadal nie wiemy na pewno. Badania korelacyjne nie są w stanie rozwikłać tej plątaniny.
  2. Brak śledzenia długoterminowego. Czy te korzyści będą nadal obowiązywać? Nie dysponujemy danymi podłużnymi, które wskazywałyby, że skutki utrzymują się przez lata.
  3. Tylko rozrywka. Badanie koncentruje się na grach komercyjnych, a nie zastosowaniach terapeutycznych.

Niemniej jednak. Czas ekranowy nie jest monolitem. Przewijanie kanału nie jest grą. Oglądanie reklam nie jest rozwiązywaniem zagadek. Jeśli i tak masz zamiar wpatrywać się w prostokąt ekranu, poruszanie się po cyfrowym świecie wymaga znacznie więcej wysiłku dla układu nerwowego niż bezcelowe przewijanie wiadomości.

Co oznacza: jeśli jesteś już hazardzistą, twój nawyk jest nie tylko nieszkodliwy. Pewnie robi coś dobrego. Najlepsza gra to ta, która naprawdę sprawia ci przyjemność. Wszystko inne to tylko marność.

попередня статтяБолезнь Грейвса: это не просто системная ошибка
наступна статтяPrzestań trenować dla lustra: zacznij trenować przez całe życie