Dlaczego samo jedzenie jest szkodliwe dla zdrowia

17

Życie towarzyskie było kiedyś łatwe. Pełne sale, harmonogram pełen planów, partner po drugiej stronie stołu. A potem dorośniesz. Kalendarz jest pusty. Partner może już nie istnieć. Nagle kolacja zamienia się w misję solową. I nikt nawet tego nie zauważa.

Nadal.

Niedawna metaanaliza analizuje, co się dzieje, gdy starsze osoby jedzą samotnie. Naukowcy zebrali dane z 21 badań przeprowadzonych w siedmiu krajach – Japonii, Brazylii, Wielkiej Brytanii, Chinach, USA, Szwecji i Korei Południowej. Badano osoby dorosłe w wieku 60 lat i starsze. Wszyscy żyli w normalnych warunkach. Żadnych szpitali.

Oto, co jest interesujące: w badaniu nie obserwowano ludzi przez dziesięciolecia. To jest migawka. Korelacja, a nie przyczynowość. Ale sygnał jest wyraźny.

Powiązanie z depresją jest prawdziwe

Jeśli jesz sam, jesteś 58% bardziej narażony na depresję.

Nie „trochę więcej”. 58%.

Sytuacja pogarsza się w nocy. Najbardziej niebezpieczna jest kolacja. Ryzyko depresji podwaja się, jeśli zjesz ten konkretny posiłek sam. Pomyśl o tym. Kolacja jest kotwicą. Czas dla rodziny. Czas na relaks. Kiedy ta kotwica znika raz po raz? Wszystko się kumuluje.

To nie tylko psychiczne. To jest ciało.

Osoby jedzące z innymi spożywają około 110 kalorii więcej dziennie. Mała rzecz, prawda? Nie. Te kalorie są ważne. Ci, którzy jedzą razem, spożywają więcej mięsa i owoców morza. Są to pokarmy, które zazwyczaj znikają z diety wraz z wiekiem, ale są niezbędne dla siły mięśni. Przybierają także więcej tłuszczu, głównie z powodu większej różnorodności ogólnych posiłków. Ci, którzy jedzą samotnie, ograniczają swoją dietę do jednego prostego dania. Łatwiej pokroić jabłko niż upiec za jedno kurczaka.

Dlaczego jemy gorzej, gdy jesteśmy samotni?

Naukowcy nazywają to facylitacją społeczną. Ludzie dziwnie reagują na firmę. Obecność innych osób sprawia, że ​​posiłek staje się przyjemnością. Przyjemne jedzenie oznacza lepsze odżywianie.

Dlaczego to działa

Mechanizm nie jest magiczny. Jest konkretny.

  • Jedzenie trwa dłużej.
    *Więcej jedzenia.
  • Energia społeczna zwiększa apetyt – ogromna rzecz, gdy spada naturalny głód.
    *Rośnie różnorodność. Otrzymujesz nie tylko to, co chciałeś kupić; dostajesz to, co jest na wspólnym talerzu.

Po sześćdziesiątce i siedemdziesiątce uzyskanie wystarczającej ilości białka jest trudne. Jeszcze trudniej jest, gdy gotujesz dla jednej osoby. Podzielona tabela ułatwia matematykę. Białko staje się mniej męczące.

Komunikacja jest ważna. „Przynależności” nie można mierzyć liczbami. Ale badania pokazują, że istnieje. Talerz zawiera jedzenie, prawda. Ale tabela zawiera kontekst.

Dolny pasek

Tu nie chodzi o luksusowe bale. Badanie zwiększa wagę wspólnego jedzenia nie jako lekarstwa, ale jako codzienny nawyk.

Chroń nawyk.

Stwórz regularną, cotygodniową rutynę kolacji. Porozmawiaj z sąsiadami podczas lunchu. Znajdź program posiłków społecznościowych w Twojej okolicy. Poprzeczka nie powinna być wysoka. Po prostu się pokaż.

Bardzo martwimy się o co jemy. Kapusta włoska. Omega-3. Deficyt kalorii. Pomijamy to, co oczywiste.

To, co jesz, może być równie ważne, jak to, co znajduje się na Twoim talerzu.

Stół w jadalni nadal jest kotwicą. Tylko pamiętaj, żeby nie angażować się w to samotnie.

попередня статтяDym z pożaru spowił Nowy Jork i New Jersey przed finałami piłki nożnej
наступна статтяТихие крики: 7 признаков того, что ваш ребенок действительно страдает от депрессии