Zasady punktacji koszykówki i 10 najlepszych liderów NBA pod względem średniej liczby punktów na mecz w historii

4

Koszykówka jest w teorii prosta. Wrzucasz piłkę do obręczy. Zdobywasz więcej punktów niż Twój przeciwnik. Wygrywasz. Ale za tą prostotą kryje się matematyka, w której żyje gra. Każde posiadanie to kalkulacja ryzyka i zysku całkowicie uzależniona od tego, gdzie Twoje stopy znajdują się na drewnianej podłodze, zanim wypuścisz piłkę.

Jak naliczane są punkty w koszykówce w zależności od miejsca oddania strzału

System punktacji nagradza dystans i trudność. Jest to hierarchia szacunku dla łuku linii trzech punktów.

  • 3 punkty – To jest nagroda główna. Strzel piłkę za linię trzech punktów, a zdobędziesz trzy punkty. Jest to główny powód, dla którego zespoły ofensywne rozciągają podłogę.
  • 2 punkty – Wszystkie rzuty wewnątrz tej linii warte są dwa punkty. Dotyczy to uderzeń ze stojącej pozycji, podskoków dotykających tablicy lub wsadów powodujących wstrząsy tablicą. To jest podstawa tradycyjnego ataku.
  • 1 punkt – Rzut wolny. Jeżeli obrońca popełnia faul w trakcie wykonywania rzutu karnego lub innego szczególnego przewinienia, strzelec zostaje odesłany na linię faulu. Brak ochrony. Brak ciśnienia. Tylko ty, pierścień i cisza dziewięciu innych graczy wstrzymujących oddech.

Rzuty wolne mają swoją ścisłą geometrię. Dziewięciu zawodników niebiorących udziału w rzucie musi stać w wyznaczonych miejscach po bokach pola karnego lub przejść za rzucającego. Drużyna przeciwna ma najlepsze pozycje najbliżej kosza, jeśli chodzi o potencjalne zbiórki. To jest taniec formalny. Złam zasady, a sędzia wygwizduje Cię z boiska.

Kto jest rekordzistą NBA pod względem średniej liczby punktów w karierze na mecz?

O legendzie decyduje ilość zdobytych punktów. Ale występy w długiej karierze? To jest zupełnie inna sprawa. Jeśli spojrzysz na listę wszystkich tymczasowych liderów pod względem średniej punktów na mecz (PPG), zobaczysz nazwiska, które zmieniły samą grę.

Różnica między pierwszym a drugim miejscem jest minimalna. Tylko ułamek punktu dzieli największego snajpera w historii od drugiego najlepszego snajpera.

  • Michael Jordan – 30,3 PPG. Zajmuje górę. Standard.
  • Wilt Chamberlain – 30,1 PPG. O włos brakowało mu tronu, ale jego fizyczna dominacja w zbiórkach i na krawędzi nie miała sobie równych.
  • Shaquille O’Neal – 27,5 PPG. Siła natury, która sprawiała, że ​​obrońcy kwestionowali swoje życiowe wybory za każdym razem, gdy wchodził na boisko.
  • Elgin Baylor – 27,4 PPG. Zanim skakanie stało się standardem, Baylor wynalazł sztukę wznoszenia się ponad obręczą.
  • Jerry West – 27,0 PPG. Logo. Jego forma rzucania była poezją w ruchu, często uderzając z niemożliwych kątów.
  • Allen Iverson – 27,0 PPG. Zmienił kulturę. Crossovery, ataki łamiące kostki i wola, która nie chciała się złamać.
  • Bob Pettit – 26,4 PPG. Prototyp nowoczesnego napastnika, strzelającego zewsząd.
  • George Garvin – 26,2 PPG. Lodowy człowiek. Jego zwrotny strzał palcem był prawdopodobnie najskuteczniejszym strzałem w historii NBA.
  • Oscar Robertson