Babe Ruth kontra sędzia Landis: Koszt nieposłuszeństwa wobec pierwszego komisarza baseballu

31

Babe Ruth nie tylko grał w baseball. Wynajął swoje ego i sprzedał bilety temu, kto zaoferował najwyższą cenę.

Zbliżał się okres pozasezonowy. Czas na odpoczynek. Dla Roota nadszedł czas zarabiania pieniędzy.

Praktykę tę nazwano „burzą stodołową” (touring). Zespoły zaprezentowały się na trasie. Grali w miastach, w których gwiazdy Major League Baseball były zwykle tylko nazwiskami w gazetach. Zaczęło się to w latach sześćdziesiątych XIX wieku. Albert Spalding zorganizował światową trasę koncertową w latach siedemdziesiątych XIX wieku. To były łatwe pieniądze. Gracze otrzymali wynagrodzenie. Fani mogli zobaczyć bohaterów z bliska.

„Trasy koncertowe zmniejszyły także znaczenie ich własnych oficjalnych mistrzostw posezonowych”.

W 1914 roku właściciele zespołów go znienawidzili. Nie zarobili pieniędzy. Gracze zarobili pieniądze. Co gorsza, gracze mogą doznać kontuzji. Albo, co gorsza, mogliby odtworzyć World Series na małych boiskach w całym kraju. To zdewaluowało prawdziwe wydarzenie. Nikt jednak nie egzekwuje tej zasady. Dopóki nie pojawił się Kenesav Montan Landis.

Kto jest najważniejszą osobą w baseballu?

Landis nie był prawnikiem. Nie miał wykształcenia prawniczego. Był sędzią federalnym, który uwielbiał się przechwalać. Był „wrogiem trustów”. Jego decyzje były zwykle unieważniane.

Ale on kochał baseball.

Kiedy Liga Federalna pozwała ligi główne, Landis nic nie zrobił. Czekał, aż federalni się rozpadną. Właściciele go za to pokochali.

Następnie w 1920 r. wybuchł skandal z Czarnymi Skarpetami. Hazard. Sfałszowane mecze. Właściciele walczyli ze sobą. Potrzebowali silnej ręki. Wręczyli Landisowi klucze do królestwa. Został pierwszym komisarzem.

Pasował do wizerunku. Surowa twarz. Przenikliwe spojrzenie. Nie zapytał o pozwolenie. On działał.

Zakazał działalności ośmiu członkom White Socks. Na zawsze.
Zmusił właścicieli Charlesa Stonehama i Johna McGrawa do sprzedaży swoich zainteresowań hazardowych.
On nadał ton. Gra należała do niego.

Ruth jedzie do Buffalo

Ruth zauważyła zbliżającą się trasę. Bob Maisel był tego świadomy. Kierowali się do Buffalo.

Landis zwany Rootem.

„Zostań w domu” – nakazał.

Rut odmówiła. Był już w drodze.

Landis krzyknął do telefonu. Używał wulgarnego języka. Rozłączył się.

“Och, prawda? No cóż, świetnie. Ale jeśli to zrobisz, będzie to najbardziej żałosna rzecz, jaką kiedykolwiek zrobiłeś w baseballu.”

Dla Landisa World Series było jego królestwem. Rut kwestionowała jego władzę. Nie chodziło o zasady. Chodziło o władzę.

Rut się nie bała. Co mógł zrobić Landis? Odmówić mu udziału w World Series?

Gra w World Series faktycznie kosztowała Ruth pieniądze. Trasa może przynieść 25 000 dolarów.

Landis wyznaczył granicę.

„Ta sprawa sprowadza się do pytania, kto jest najważniejszą osobą w baseballu: komisarz czy zawodnik, który zdobywa najwięcej home runów”.

Przełożeni Roota, Haston i Ruppert, zgodzili się z sędzią.

Trasa, która się nie powiodła

Wycieczka była katastrofą.

Zła pogoda spowodowała odwołanie meczów z powodu deszczu. Miasta odwołały występy. Drużyny z niższych lig, zastraszone przez Landisa, odmówiły udostępnienia swoich boisk Giants. Wycieczka szybko się zakończyła.

Ruth nie zrezygnowała z występów. Pojechał na trasę koncertową po Vandeville z Wellington Cross.

Mieli numer. Posłaniec dostarczał telegram do Roota.

Ruth: „To od sędziego Landisa”.
Cross: „Czy to coś poważnego?”
Ruth: „Oczywiście. Siedemdziesiąt pięć centów, płatność przy odbiorze”.

To było zabawne. Do grudnia.

Landis wydał wyrok. Ruth i Maisel zrzekli się swoich udziałów w World Series. Zawieszono ich w grze do 20 maja 1922 roku.

Trzydzieści dziewięć dni bez wynagrodzenia.

Rootowi kazano błagać o litość. Zamiast tego wybrał się na polowanie na przepiórki.

Zamieszanie i Cadillac

Rut miała 26 lat. Sportowiec o rzadkim talencie. Emocjonalnie? Nastolatek.

Był miłym człowiekiem. Za swoje pierwsze dochody w 1922 r. kupił Cadillaca dla St. Mary’s, swojej macierzystej uczelni. Ale był zdezorientowany.

Był najlepszym zawodnikiem na świecie. U szczytu sprawności fizycznej. Zarobił więcej pieniędzy, niż większość Amerykanów widziała w ciągu dekady.

Na początku 1922 roku podpisał trzyletni kontrakt. 52 000 dolarów rocznie. Trzy razy więcej niż kolejny najlepiej zarabiający Jankes.

„Mówi się, że dodatkowe 2000 dolarów zostało przyznane w drodze rzutu monetą, ponieważ Babe „spodobał się pomysł” zarabiania tysiąca dolarów tygodniowo”.

To była tylko pensja. Reklama. Vandeville’a. Wycieczka. Pieniądze wciąż napływały.

Potem wszedł zakaz.

Zabrania się grania w swoją ulubioną grę. Zabrania się zarabiania na tym. Dlaczego?

Ponieważ grał w baseball, kiedy nie powinien.

Wiosenne treningi zmieniły dynamikę. Zakaz tam nie obowiązywał.

Ruth w pojedynkę zapewniła zespołowi rentowność. Ludzie płacili, żeby go oglądać. Po prostu patrz. Nie miało znaczenia, czy było zimno, czy padał deszcz. Przyszli po tego giganta.

Zespół zarobił pieniądze. Fani mieli swój występ.

A Landis? Obserwował wszystko ze swojego krzesła. Wiedząc, że wygrał bitwę. Ale być może przegrał wojnę o duszę gry.

Zawieszenie się skończyło. Rut wróciła. Uderzał dalej. Nadal zarabiał pieniądze. Ale dynamika mocy uległa zmianie.

Komisarz był w drużynie. Gracz był własnością.

A może był?

Następny sezon sprawdzi tę teorię. Ruth pobije rekordy. Przebije oczekiwania. Ale cień Landisa pozostał.

Czy Ruth go nienawidziła? A może szanował samą siłę woli potrzebną do utrzymania gry w całości, podczas gdy wokół niego rozpadała się?

Ruth nigdy się nie odezwała. Po prostu odbił.

Podobno wiosenna sprzedaż biletów w Nowym Jorku była tak lukratywna, że wystarczyła na pokrycie całej pensji Babe Rutha za sezon. Komisarz Kenesav Montland Landis nie sięgnął jednak do głębokich kieszeni właścicieli Jacoba Rupperta i Tillinghasta Hastona. Środki dyscyplinarne zostały skierowane wyłącznie wobec zawodników. Było to klasyczne posunięcie aroganckiego Landisa, który nie zawahał się ukarać „chłopców mężczyzn” za ich nieposłuszeństwo, ignorując bezkarność finansową właścicieli franczyz.

Konflikt przeniósł się do Nowego Orleanu, co było dziwnym wyborem na wiosenny obóz przygotowawczy drogiej drużyny, takiej jak New York Yankees. Tam Ruth i Bob Maisel siedzieli naprzeciw Landisa, prosząc o wcześniejsze przywrócenie na stanowisko. Komisarz miał już petycję z 10 tysiącami podpisów nowojorczyków żądających tego samego, ale opinia publiczna go nie interesowała.

Kiedy spotkanie dobiegło końca, Ruth i Maisel odeszli, wyraźnie wstrząśnięci. Landis rzucił na nich pełnoprawną przemowę, która zaskoczyła graczy. Ruth, zwykle bystra, miała trudności ze znalezieniem słów. W końcu wymamrotał: „Ten facet naprawdę potrafi mówić”.

To jeszcze nie koniec poniżania. Tego samego wieczoru Landis wziął udział w aukcji charytatywnej, na której wystawiono piłkę baseballową z autografem Ruth. Przebił wszystkich, płacąc za piłkę 250 dolarów. To było publiczne zawstydzenie, przypomnienie, kto trzyma smycz.

Ale Landis chciał czegoś więcej niż tylko poddania się. Zażądał wiążącej obietnicy, że Ruth nigdy więcej nie będzie brała udziału w wycieczkach po burzy stodołowej. Jedyny wyjątek? Wycieczki z wiosennych treningów na północ na stadiony domowe, przy czym Yankees zgarniają większość zysków.

Rootowi nie podobało się to ograniczenie, dopóki Haston nie wykorzystał swojego atutu. Zapytał Ruth, co stanie się z Yankees, jeśli on i Maisel zostaną zawieszeni na cały rok. Logika zadziałała. Ruth zrozumiała, o co chodzi. Zgodził się na warunki.

W zamian za ciszę i posłuszeństwo Ruth został mianowany kapitanem drużyny. Było to w zasadzie stanowisko honorowe, ale dla niego znaczyło wszystko. Pragnął szacunku ze strony kolegów z drużyny i struktury narzuconej przez Landisa.

Po zabezpieczeniu kapitana i zniesieniu groźby zawieszenia można by spodziewać się historii odkupienia. Jednak następny sezon Roota był daleki od jego najlepszego. Psychiczne obciążenie kolizją pozostało, co zmieniło jego występy na boisku.

Konsekwencje władzy

Równowaga sił w baseballu zmieniła się na zawsze. Landis udowodnił, że nawet największe gwiazdy uginają się pod jego wolą. Połączenie publicznego upokorzenia i ograniczeń umownych złamało opór Roota. Przyjął stanowisko kapitana nie dlatego, że chciał tej roli, ale dlatego, że taka była cena prowadzenia interesów pod rządami Landisa.

Konkretne szczegóły spotkania w Nowym Orleanie podkreślają wyraźny kontrast pomiędzy autonomią gracza a władzą komisarza. Komentarz Roota na temat częstego mówienia Landisa w mniejszym stopniu dotyczył treści, a bardziej siły przekazu. Oferta za piłkę z autografem w wysokości 250 dolarów była symbolicznym gestem potwierdzającym kontrolę Landisa nad narracją.

Dlaczego Ruth zaakceptowała zakaz wycieczek? Kluczem była groźba rocznego zawieszenia. Nie chodziło tu o wyższość moralną; chodziło o ochronę interesów franczyzy. Pytanie Hastona zmusiło Roota do przedłożenia stabilności zespołu ponad swoją wolność osobistą.

Kapitan służył

попередня статтяDlaczego stereotypy na temat pokolenia wyżu demograficznego są błędne: 5 mitów na temat pokolenia 65+
наступна статтяKiedy zaczyna się i kończy sezon NFL?