Zakazane ruchy #WWE: ochrona gwiazd przed kontuzjami szyi
Walka zawsze niosła ze sobą poziom ryzyka, który nie mieści się w standardowych miarach bezpieczeństwa. Dlatego istnieją ostrzeżenia. Jednakże w miarę gromadzenia się dowodów medycznych na temat przewlekłej encefalopatii pourazowej z dnia na dzień zniknęła bariera utrudniająca korzystanie z niektórych technik. WWE nie tylko zniechęca do tych elementów; aktywnie ich zakazują. Nie chodzi tylko o ochronę wizerunku marki. Chodzi o to, aby sportowcy nie byli umieszczani na liście osób z urazami zmieniającymi życie. Niektóre zakazy wydają się zdrowym rozsądkiem. Inne wydają się wymagać zbyt dużej kontroli, dopóki nie zrozumiesz fizyki procesu.
Problemy z tupnięciem po krawężniku i wstrząśnieniem mózgu
Najnowszym na czarnej liście jest Curb Stomp, który dobijał Setha Rollinsa. Już sama nazwa wywołuje czerwone flagi, ale WWE już wcześniej bez wahania zmieniało nazwy kontrowersyjnych elementów. Samo przyjęcie? Technicznie bezpieczne, jeśli wykonane z precyzją. Przeciwnik może wykorzystać ręce, aby złagodzić upadek i obrócić głowę, aby zmniejszyć siłę ciosu. Dlaczego więc zakaz?
„Oficjalna polityka WWE jest taka, że ten ruch jest wycelowany w głowę i ze względu na zwiększoną świadomość na temat wstrząśnień mózgu, zdecydowano się wyeliminować ten ruch z ogólnego użytku.”
Problemem nie są tylko złamania kości. Jest to skumulowany efekt mikrourazów. Jeśli technika stawia głowę w niepewnej pozycji, niezależnie od mechaniki upadku, jest ona zabroniona. Można debatować nad logiką tej decyzji, ale ochrona pracowników przed pogorszeniem funkcji poznawczych jest priorytetem przewyższającym preferencje twórcze.
Piledriver: sztuczka, która zmieniła wszystko
Na długo przed Curb Stomp istniał Piledriver. Wyróżnia się tym, że jest jedną z pierwszych technik wyraźnie zakazanych przez firmę. Katalizatorem była tragedia. Owen Hart próbował tego posunięcia na Steve’ie Austinie podczas imprezy w 1997 roku. Austinowi skręciła się szyja. Kontuzja wykluczyła wschodzącą gwiazdę na rok, potencjalnie przerywając jej karierę o kilka lat.
Technika jest prosta w założeniu: podnieś przeciwnika, obróć go i wciśnij jego głowę w tatami. Tradycyjną wersję spopularyzował Jerry Lawler. Undertaker i Kane używają Tombstone, zmodyfikowanej wersji, która nie jest nielegalna, ale podlega ścisłej kontroli. W Tombstone głowa odbierającego nie może nigdy dotykać maty. Jeden zły kąt kamery ujawnia prawdę. Zakaz standardowego Piledrivera zapoczątkował nowoczesne protokoły bezpieczeństwa WWE. Teraz uważnie obserwują urazy szyi, ponieważ znają cenę popełnienia błędu.
Kanadyjski niszczyciel: zbyt trudny dla głównej obsady
Petey Williams rozsławił kanadyjskiego niszczyciela w TNA. Nigdy nie zyskał pełnej popularności w WWE, częściowo ze względu na ogromne trudności. Wymaga od obu zawodników wysokiego poziomu sprawności fizycznej. Jeśli nie możesz tego wykonać na zawodnikach wagi ciężkiej, którzy dominują w składzie, traci to efekt zaskoczenia.
Mechanicy są niebezpieczni. Przygotowujesz przeciwnika na bombę siłową, a następnie przeskakujesz go przez plecy. Twoje nogi odpychają jego ciało do tyłu, kończąc ruch wbijakiem. Chociaż odwrócenie kierunku zmniejsza siłę uderzenia w porównaniu ze standardowym kafarem, złożoność powoduje wysokie ryzyko błędu. Jedno potknięcie i skutek jest katastrofalny. WWE zakazało tego, zanim stało się podstawą, zdając sobie sprawę, że stosunek ryzyka do zysku był mocno wypaczony w kierunku katastrofy.
Vertebreaker: ruch, który nie powinien istnieć
„Sugar” Shane Helms, później znany jako The Hurricane, spopularyzował Vertebreaker w ostatnich latach WCW. Został wyrzucony z WWE niemal natychmiast po swoim pojawieniu się. Logika jest zdrowa. Trzymasz przeciwnika do góry nogami na plecach i opadasz na kolana, zmuszając go do wylądowania na głowie, szyi i ramionach.
Do skutecznego działania potrzebny jest określony typ ciała. Więksi zapaśnicy nie mogą tego wykonać bezpiecznie ze względu na problemy z dźwignią. Wykonawca musi w pełni utrzymać ciężar przeciwnika, nie będąc ślepym na to, jak ląduje. Błąd wynosi zero. Idealny mecz w odpowiednim czasie jest koniecznością. Niewielki błąd w obliczeniach podczas upadku prowadzi do natychmiastowego uszkodzenia kręgosłupa. To był cud inżynierii na ringu, ale koszmar w praktyce.
Brainbuster: kontrola kontra chaos
Dick Murdock opracował Brainerstera. Ewoluował od suplexu do brutalnego upadku, który zmusza przeciwnika do lądowania na szyi i ramionach. Wersja standardowa obejmuje pionowe uniesienie przeciwnika i bezpośredni rzut w dół. Brak poduszki powietrznej. Żadnego skręcania. Tylko grawitacja.
Jackhammer Goldberga jest bezpieczniejszą, zmodyfikowaną wersją. Zamiast bezpośredniego upadku, Goldberg przeciąga przeciwnika nad sobą, pozwalając mu wylądować płasko na plecach. Ta modyfikacja daje sędziemu i przeciwnikowi pewną kontrolę nad uderzeniem. Oryginalny Brainerster nie ma tej kontroli. Obaj zapaśnicy upadają. Odbiornik ląduje na jego szyi ze znacznej wysokości.
Co ciekawe, definicja zmienia się w zależności od granic. W Japonii, gdzie atmosfera jest bardziej wybaczająca niebezpieczne pierwiastki, standardowy pionowy suplex nazywa się Brainerster. Wersja skierowana w stronę szyi nazywa się „Brainbuster z pionową kroplą”. WWE widzi różnicę. Widzą ryzyko. Wyznaczono granicę przy opcji zerwania karku.
Koniec „Spodni”
„Pan” Randy’ego Ortina. Pamiętasz go. Ruch, który miał wyglądać jak miażdżący cios w skroń. W rzeczywistości? To był cios w skroń golenią. Mało śmiertelne. Jednak zgodnie z logiką fabuły z pierwszej dekady XXI wieku był to charakterystyczny ruch kończący Ortina. Bardziej niebezpieczny niż RKO. Gwarantowany sposób na zakończenie meczu i pozostawienie przeciwnika wijącego się na ringu.
Potem rzeczywistość dogoniła produkt.
WWE wiedziało, co robi. Promowanie supergwiazdy, która celowo powoduje urazy głowy? Nie w tej epoce. Nie, dopóki liga NFL wciąż próbuje uporać się ze swoim koszmarem procesów sądowych, a opinia publiczna w końcu zadaje poważne pytania dotyczące CTE. Firma wyeliminowała tę praktykę. Ortin nadal go naśladuje. Widzisz, jak przygotowuje się do tego na PPV, zwykle podczas wyczerpującego meczu głównego, w którym wyczerpał wszystkie inne opcje. Huśta się. Czeka na okazję.
Ale nigdy nie zadaje ciosu. Sędzia zawsze wydaje się go zatrzymywać. Przeciwnik jest zawsze wyciągany ze strefy uderzenia. To duch przeszłości Ortina, uznany, ale nigdy nie uświadomiony. Inteligentne posunięcie kierownictwa. Ochrona marki. Ochrona talentów.
Dlaczego wydawnictwo Shooting Star Press zostało zbanowane?
Brock Lesnar nie tylko poniósł porażkę na WrestleManii XIX. Prawie złamał kark, próbując wystąpić w prasie Shooting Star. Oczywiście zrzucił go z najwyższej półki w dywizji rozwojowej. Ale w głównym programie? Wszystko było inne. Prędkość. Stawki. Jesień.
Niemal natychmiast po tym wieczorze przyjęcie zostało zakazane.
To strzał z najwyższej półki, który wymaga idealnego rotacji. Za mały obrót? Lądujesz płasko na plecach. Za dużo? Rozbijasz głowę o płótno. Problemem jest widoczność. Nie wiesz, gdzie wylądujesz, dopóki nie znajdziesz się w stanie swobodnego spadania. Wysokie ryzyko, niska nagroda i horror.
Innym wykonawcom nie pomogły niechlujne występy. Na przykład Billy Kidman był krytykowany za swoją niestabilność. Miał nawet historię o strachu przed tym ruchem po tym, jak faktycznie zranił Chavo Guerrero, wbijając kolana w szyję Chavo. To nie jest kayfabe. To są prawdziwe szkody.
Istnieją wyjątki, ale są one rzadkie. Potrzebujemy wykonawcy, który zagwarantuje stabilność. Udało się to Evanowi Bourne’owi. Neville to zrobił, przekształcając go w swoją Czerwoną Strzałę, co jest jeszcze bardziej skomplikowane. John Morrison robi wersję stojącą, która jest bardziej uziemiona i bezpieczniejsza. Ale wysokie opcje latania z górnej liny? Nie ma już prawie żadnych. Prawie tragiczny epizod z Brockiem zabił ich dla większości.
„Rodowód”: zmodyfikowany ruch kończący
Rodowód Triple H to podwójna bomba mocy. Proste na papierze. Niebezpieczne dla szyi, jeśli zostanie wykonane nieprawidłowo.
Oryginalna wersja została szybko zakazana. Dlaczego? Ponieważ zmusza przeciwnika do upadku twarzą na matę, jednocześnie chwytając go za ramiona. Brak poduszki. Tylko tył głowy lub szyi uderza w podłogę. Jeden błąd. Jedna mała zmiana. A ty patrzysz na kontuzję kończącą karierę.
WWE nie chciało podejmować takiego ryzyka.
Więc to zmienili. Wersja, z której korzysta dziś Seth Rollins, jest modyfikacją. Triple Hake puszcza ręce przeciwnika przed uderzeniem. Pozwala mu używać własnych rąk, aby złagodzić upadek. Dzięki temu szyja nie uderzy w matę przy dużej prędkości. To bezpieczniejsze. Dla przeciętnego fana wygląda to niemal identycznie. Ale mechanika jest zupełnie inna. Oryginał był bronią. To jest manewr. Różnica robi różnicę, jeśli chodzi o integralność kręgosłupa.
Burning Hammer: Zbyt niebezpieczne dla WWE
Niektóre techniki są po prostu zbyt niebezpieczne. Burning Hammer jest jednym z nich.
Zostało wykonane profesjonalnie zaledwie kilka razy. Jedna osoba. Kentę Kobashiego. Nigdy w WWE.
Pomyśl o ocenie postawy Johna Ceny. Rzut ramieniem. Teraz odwróć scenariusz. Przeciwnik leży twarzą w dół na ramionach atakującego. Zamiast się przewrócić, atakujący upada prosto na bok. Przeciwnik ląduje na ramionach, głowie i szyi. Jednocześnie.
To jest okrutne. Kobashi, legenda New Japan Pro-Wrestling, użył go tylko siedem razy w całej swojej karierze. Wiedział, co robi. Znał ryzyko. Nawet on nie wierzył, że jest to bezpieczne.
Tyler Reks wypróbował to w WWE. Nazwał go Płonącym Młotem. Ale to nie był on. Była to mocno zmodyfikowana, znacznie bezpieczniejsza wersja. Wersja Kobashiego? Żadnych zmian. Żadnych kompromisów. I całkowicie nieobecny w amerykańskiej telewizji. Niektóre rzeczy najlepiej zostawić na desce kreślarskiej.
Wysoka cena strajków krzeseł
Technicznie rzecz biorąc, nie był to ruch zapaśniczy. Nie w tradycyjnym sensie. Ale Wiek Agresji zmienił wszystko. Wrestling hardcorowy nabrał rozpędu. A wraz z tym nadeszła fala strajków krzesełkowych.
To, co kiedyś było rzadkim widokiem, stało się cotygodniowym rytuałem. Częstotliwość wzrosła. Podobnie jak cena tego spektaklu. Mecze wymagały coraz większej liczby uderzeń, aby dotrzeć do finału.
Pamiętacie Royal Rumble z 1999 roku. Mecz „Odchodzę”. Mandine przyjęła oszałamiającą liczbę uderzeń krzesłem bez zabezpieczenia w głowę. To było okrutne. Dokument Beyond The Mat uchwycił następstwa. Mick Foley i jego rodzina na własne oczy widzieli szkody. To było przerażające.
Potem wydarzyła się tragedia Chrisa Benoita. Na pierwszy plan wysunęły się badania dotyczące wstrząsu mózgu. Nagle wszyscy spojrzeli na krzesło. Uznano, że stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia zawodowych zapaśników. Związek był oczywisty.
Nawet ataki chronione są ryzykowne. Zapaśnicy próbują blokować je przedramionami. Czas jest krytyczny. Źle zmierzyłeś czas? Nadal zostajesz uderzony. Do głowy. W szyję.
WWE w końcu dogoniło czasy. Zmniejszyli całkowitą liczbę strajków krzesłami. Całkowicie zakazano im nakładania ich na głowę. Dlatego nowoczesne ciosy zadawane są w płaską część pleców. Bezpieczeństwo, choć w pewnym stopniu, zostało wreszcie zapewnione. Ale historia pozostaje. Pozostają także blizny.
























