Wybuchy chorób nie są dziełem przypadku. Oto objawy.
Obecnie w Stanach Zjednoczonych liczba zachorowań na odrę rośnie. Pasożyt Cyclospora zanieczyszcza żywność. Ebola rozprzestrzenia się w Afryce. Choroby te nie mają ze sobą nic wspólnego poza możliwością poruszania się. Wszystkie jednak wskazują na ten sam problem: globalny system zdrowia publicznego jest kruchy.
Kiedy systemy działają, nikt o tym nie myśli. To jest główny cel. Wysokie wskaźniki szczepień sprawiają, że epidemie pozostają poza zasięgiem wzroku. System nadzoru epidemiologicznego pozwala na wczesną identyfikację zagrożeń. To jest niewidzialna infrastruktura.
Ale co się stanie, gdy to się nie powiedzie? Koszty rosną. Sytuacja wymyka się spod kontroli.
Oto, co trzy studia przypadków epidemii mówią nam o dlaczego epidemie obnażają pęknięcia w globalnym systemie opieki zdrowotnej.
Rosnąca liczba zachorowań na odrę oznacza kryzys zaufania
W Stanach Zjednoczonych w ciągu jednego roku odnotowano więcej przypadków odry niż w jakimkolwiek innym momencie w ciągu ostatnich trzech dekad. A do końca roku zostało jeszcze pięć miesięcy.
Uniwersytet Johnsa Hopkinsa śledzi te dane. Licznik pokazuje 2295 przypadków. Dziewięćdziesiąt trzy procent z nich pochodzi od osób niezaszczepionych lub których status szczepień jest nieznany.
Odra została wyeliminowana w Stanach Zjednoczonych w 2000 roku. Dlaczego? Dzięki szczepionce przeciwko odrze, śwince i różyczce (MMR). Dwie dawki zapewniają 97% ochrony. Jest to zbroja praktycznie nieprzenikniona.
Teraz barierą nie jest biologia, ale przekonania.
Wahania dotyczące szczepionek tworzą grupy otwarć. Aby uzyskać odporność stadną, wymagane jest pokrycie na poziomie 95%. Jeśli liczba ta spadnie, obrona zacznie pękać. Obecnie w co najmniej 39 stanach USA odsetek zaszczepionych dzieci w wieku szkolnym wynosi poniżej progu 95%.
Dezinformacja rozprzestrzenia się szybciej niż nauka. Nieufność zapuszcza korzenie. I wirus wraca.
Cyclospora pokazuje, co się dzieje, gdy w laboratoriach brakuje personelu
Cyclospora jest pasożytem. Ukrywa się w skażonej żywności.
Wykrycie go wymaga wysokiego poziomu profesjonalizmu. Konieczne są szczegółowe badania epidemiologiczne. Departamenty stanowe i federalne potrzebują dobrej współpracy. Laboratoria muszą być wyposażone w pełny personel i finansowane.
W tym miejscu system zawodzi.
Długi okres inkubacji – objawy mogą pojawić się nawet do dwóch tygodni po ekspozycji – sprawia, że odnalezienie źródła jest niezwykle trudne. Ale prawdziwym wąskim gardłem jest kapitał ludzki.
W zeszłym roku Departament Zdrowia i Opieki Społecznej Stanów Zjednoczonych zwolnił setki pracowników Centrów Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC). Niektórzy z nich odegrali kluczową rolę w identyfikowaniu takich ognisk. CDC zwolniło także personel w wyspecjalizowanym zespole laboratoryjnym monitorującym choroby zakaźne, takie jak Cyclospora.
Niedofinansowane systemy działają wolniej. Spowolnienie dochodzeń oznacza opóźnianie interwencji. Opóźnienia powodują, że więcej osób choruje.
Czy powinieneś zwolnić zespół monitorujący kolejny kryzys?
Luka w finansowaniu wirusa Ebola w Afryce zagraża bezpieczeństwu globalnemu
Epidemia wirusa Ebola w Demokratycznej Republice Konga szybko się rozwija. To najszybciej rozwijająca się epidemia w historii.
Ponad 1000 zabitych. Ponad 2500 potwierdzonych przypadków.
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) wraz z Afrykańskimi Centrami Kontroli i Zapobiegania Chorobom opracowała plan reagowania o wartości 518 milionów dolarów. Występuje jednak luka w finansowaniu. Poczekaj – sprawdź dane. Deficyt wynosi ponad 400 milionów dolarów.
Ta luka ma znaczenie.
W przeszłości pomoc międzynarodowa wspierała nadzór epidemiologiczny w środowiskach o ograniczonych zasobach. Szkoli pracowników służby zdrowia. Wyposaża laboratoria. Bez tego wykrycie choroby jest opóźnione.
Cięcia funduszy Agencji Rozwoju Międzynarodowego Stanów Zjednoczonych (USAID) pogorszyły sytuację. Mniej personelu. Mniej sprzętu. Mniej testów.
Oczywiście inne czynniki również odgrywają rolę. Niestabilność polityczna. Konflikty zbrojne. Nieufność wobec pracowników medycznych. Ale nie możesz kontrolować błysku, jeśli nie możesz go wykryć. Zdolność w zakresie nadzoru jest kamieniem węgielnym reakcji.
Cena spóźnionych reakcji
Odra. Cyklospora. Ebola.
Wszystkie rozprzestrzeniają się z niespotykaną dotąd intensywnością. I wszyscy uczą nas tej samej lekcji.
Służba zdrowia publicznego nie może działać jak straż pożarna. Nie możesz tak po prostu przyjść, kiedy budynek już płonie. Wymaga to zrównoważonych inwestycji. Przejrzysta komunikacja. Zaufanie. I niezawodne globalne partnerstwa.
Wynik walki z kolejnym zagrożeniem nie jest przesądzony w momencie, gdy wirus dotrze do populacji.
Ustala się to dużo wcześniej. W spokojnych chwilach. Na posiedzeniach budżetowych. Decydując się na finansowanie nadzoru dzisiaj, aby nie płacić za chaos jutro.


























