Jak sezon 1919 Babe Ruth na zawsze zmienił baseball

12

Sezon 1919 stał się ciemną kartą w historii tego sportu. Mimo że Babe Ruth uzyskał jedne z najbardziej imponujących ofensywnych wyników, jakie kiedykolwiek widziano dla szóstej drużyny Boston Red Sox, ten rok zostanie zapamiętany z powodu czegoś znacznie mroczniejszego.

Skandal „Cień czarnych skarpetek”.

Mistrz ligi amerykańskiej Chicago White Sox przegrał World Series z Cincinnati Reds. Porażkę przyćmiła słaba gra w defensywie White Sox. Wkrótce zaczęły krążyć pogłoski o ustawianiu meczów z udziałem graczy z Chicago. Kiedy następnego lata ośmiu spiskowców stanęło przed sądem, widzowie stracili zaufanie do gry. Stawką była integralność baseballu.

Sędzia Kenesaw Mountain Landis został pierwszym komisarzem, który przywrócił wiarę w grę. W październiku 1920 roku dożywotnio zbanował ośmiu zawodników. Jednak dopiero występ innego zawodnika naprawdę zagoił ranę.

Sezon 1920 Babe Rutha był jak żaden inny. Jego zespół pobił rekordy frekwencji. Jego nazwisko codziennie pojawiało się na pierwszych stronach gazet. Stał się bohaterem dla milionów. Jego radość z gry była zaraźliwa. Dzięki temu fani zapomnieli o skandalu.

Naród wchodził w okres wielkiego dobrobytu. Bostończycy obserwowali tę sytuację z boku. Widzieli, jak ich ukochana Ruth stała się gwiazdą gdzie indziej. Nie był już zawodnikiem Red Sox. Teraz pracował dla Nowego Jorku.

Droga do Nowego Jorku

Przeprowadzka Ruth do Nowego Jorku ma interesującą historię. Sezon 1919 był ekscytujący dla fanów Bostonu tylko z jednego powodu: George’a Hermana Rutha Jr. Jego home runy wywołały wiwatowanie ludzi, gdy nadzieje Bostonu na zwycięstwo w lidze osłabły. W zaledwie 130 meczach zdobył 29 home runów. Jak na tamte czasy była to liczba astronomiczna.

Liderzy home runów Ligi Amerykańskiej z poprzedniej dekady notowali średnio tylko 10 home runów w swoich latach mistrzostw. Nate Seibold był rekordzistą AL z 16 home runami. Gavy Cravat strzelił 24 home runy dla Filadelfii w 1915 roku. Historycy odkryli, że Ned Williamson strzelił 27 home runów dla Chicago Cubs w 1884 roku. Rekord ten został ułatwiony dzięki błędom, niskiemu stylowi rzucania i krótkiemu płotowi. Ruth również pobiła ten rekord.

To był występ, który poruszył publiczność. Ale nie wszyscy w baseballu byli szczęśliwi. Home runy były rzadkością. Ty Cobb argumentował, że gra o siłę zrujnuje strategię gry. Uważał, że próba kopnięcia piłki przez płot to zły pomysł.

Teraz wydaje się to absurdalne. Zdobycie czterech punktów jednym strzałem to dobra strategia. Ale w 1919 roku gra o siłę była nowością. Kontrastowało to ze stylem „podstawa po podstawie”, który Cobb uwielbiał.

Tylko pięciu graczy Major League innych niż Ruth osiągnęło 10 lub więcej home runów w 1919 roku. Nikt nie zdobył więcej home runów niż Cravatt 12. Suma home runów Rutha była wyższa niż 10 drużyn Major League. Wśród nich znaleźli się obaj zdobywcy podium. Ale to nie pomogło Bostonowi osiągnąć 0,500.

Cobb był oburzony. Powiedział, że każdy, kto ma wystarczającą moc, aby uderzyć piłkę na odległość 40 stóp, może grać w najważniejszych ligach. Twierdził, że nauka wypadła przez okno.

Gra w przewadze Ruth nie kosztowała Bostonu tytułu mistrzowskiego. Red Sox zakończyli mecz z rekordem 66–71. Dwóch najlepszych miotaczy z drużyny mistrzowskiej z 1918 roku dołączyło do Yankees. Dach Leonord i Karl Mays wyszli. Duffy Lewis i Ernie Shore również odeszli.

Zespół Roota był słaby. Razem zdobyli zaledwie trzy home runy. Ich średnia zarobkowa (ERA) wyniosła 3,30. Tylko dwie drużyny miały gorszy wynik, nawet przy wyniku Root wynoszącym 2,97.

Jedyną dobrą wiadomością była moc Roota. Pewnego dnia pod koniec września do Fenway Park przybyło ponad 31 000 widzów. Kolejne 5000 ludzi zostało przywiązanych linami na boisku. Ruth wyrównała rekord Williamsona. Tłum oszalał. Nie obchodziło ich, że Sox wypadli z rywalizacji o tytuł.

Właściciel Harry Frase dostrzegł atrakcyjność Roota. Frekwencja wyniosła 417 291 osób. Ale nie zarabiał wystarczająco szybko. John Lannin nadal miał banknoty na 675 000 dolarów, które Frase zapłacił drużynie w 1916 roku. Chciał, aby reszta kwoty została zapłacona teraz.

Co gorsza, Root miał Johna Igoe jako swojego agenta. Igoe stwierdził, że kontrakt Roota na 10 000 dolarów na rok 1920 jest niewystarczający. Ruth chciała 20 000 dolarów. Zagroził, że jeśli nie otrzyma tej kwoty, nie zagra. Mówiono o boksie. Ruth rozważała także karierę aktorską.

Pojechał do Los Angeles. Grał w golfa. Brał udział w meczach pokazowych. Rozmawiał z prasą, czekając, aż szef się podda.

Zegar tykał, a pieniędzy nie było. Dla Christy Mathewson romans w zasadzie dobiegł końca. Pierwszą miłością Ruth nie był stadion, ale scena. Jego dług wobec byłego menadżera, Jacka Lannina, rósł jak niezapłacone mandaty, a matematyka nie dawała mu spokoju. Lannin zażądał zapłaty, Root potrzebował gotówki, a produkcja teatralna finansowana przez Fraese dosłownie krwawiła. Kilka jego ostatnich występów zakończyło się niepowodzeniem gorszym niż zły skok podczas huraganu.

Styl życia Roota był zupełnie inną bestią. Naruszenie godziny policyjnej? Nieistotny. Nawyki żywieniowe? Zdecydowanie wada charakteru. Ale pieniądze? To była przeszkoda nie do pokonania. Fraese tonął w długach i potrzebował ratunku, i to szybko. Spojrzał na swój skład. Spojrzałem na swoją księgowość. Następnie spojrzał na najcenniejszy nabytek na boisku.

Na szachownicy pozostał już tylko jeden ruch.

Najwspanialsza wymiana

Dla Christy Mathewson sprzedaż Babe Ruth drużynie New York Yankees była czymś więcej niż tylko umową; to było poddanie się. Drużyna Boston Red Sox przez lata budowała dynastię wokół ramienia i apetytu Rutha, ale nie była w stanie zapłacić za gwiazdę, jaką się stawał. Yankees pod wodzą Jacoba Rupperta i Tillinghasta Ladda Houstona dostrzegli chaos i docenili jego wartość.

Nie chodziło tylko o zakup zawodnika. Chodziło o zakup fenomenu. Pożyczka w wysokości 100 000 dolarów zamieniona na cenę sprzedaży wynoszącą 125 000 dolarów (plus pożyczka w wysokości 300 000 dolarów dla drużyny Red Sox na budowę stadionu) zmieniła trajektorię baseballu. Mathewson, który pierwotnie podpisał kontrakt z Ruthem jako miotacz, patrzył, jak mężczyzna, którego był mentorem, odchodził z klubu. Próbował go powstrzymać. Naprawdę się starał. Ale ekonomia sławy jest zimniejsza niż jakakolwiek zima w Fenway Park.

Sprzedaż ta oznaczała koniec ery dla Bostonu i początek czegoś mitycznego dla Nowego Jorku. Ruth nie była już tylko pałkarzem. Stało się marką. A marki kosztują.

попередня статтяJak działa boks: zasady, rundy i pierścień